Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
cherimoya
I nadchodzi taki moment, w którym masz już tak dość że jest Ci totalnie wszystko jedno i generalnie stwierdzasz że mogłabyś umrzeć tu i teraz, o tak, byle jak, byle już więcej nie czuć, tego pieprzonego wewnętrznego bólu, który rozkłada Cię na łopatki, wyciska stawy łez, obezwładnia twój mózg i twoje serce. Stajesz się niczym, czemu wciąż istniejesz? Czemu ze smutku nie możemy po prostu umrzeć?

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl